Karkonosze, Karpacz: kuchnia i zielone stoły

Zielone Sukno: „Po szlaku zupa, wieczorem kasyno”

Zielone Sukno stoi w połowie ulicy Konstytucji 3 Maja w Karpaczu, tam gdzie kończy się spacer, a zaczyna kolacja. Od piętnastej kuchnia karmi tych, którzy wrócili z gór: zupą, pierogami, pstrągiem i szarlotką z lodami. Od osiemnastej w sali obok zapalają się lampy nad pięcioma stołami kasyna, przy których gra się w pokera, ruletkę i blackjacka. Gramy wyłącznie na miejscu, na żetonach bez żadnej wartości: nie ma zakładów, stawek ani wygranych, a na tej stronie nie prowadzimy żadnej gry. Stolik na kolację i miejsce na wieczór przy stołach rezerwuje się osobno. Wstęp od osiemnastego roku życia.

Front domu przy ulicy Konstytucji 3 Maja z zapalonymi oknami
15:00Kuchnia od
5Zielone stoły
18+Wstęp
23:00Zamykamy
Po szlaku

„A co się robi po szlaku?”

Elegancka sala restauracyjna z zielonymi kanapami i nakrytymi stołami

Co robi się po zejściu z gór, gdy nogi są ciężkie, a w głowie jeszcze szumi wiatr z grani? Najczęściej szuka się ciepła, miski zupy i miejsca, w którym nikt nie patrzy na zabłocone buty. Tak powstał ten dom: najpierw jako jadalnia dla wracających ze szlaków, a dopiero potem jako miejsce, gdzie po kolacji można usiąść do kart.

Zielone Sukno stoi przy ulicy Konstytucji 3 Maja 31, w połowie drogi między dolną a górną częścią miasta. Z okien widać ulicę, po której cały dzień idą ludzie z kijkami, i górskie zbocza, które o zmierzchu robią się granatowe. Od piętnastej kuchnia gotuje dla głodnych, od osiemnastej w sali obok zapalają się lampy nad stołami, a kto chce, przechodzi z zupy do rozdania.

Wszystko dzieje się na miejscu i na żetonach, które nie mają wartości w pieniądzach. Nie ma zakładów, wygranych do odebrania ani internetowych kont graczy; strona służy tylko do informacji i rezerwacji. Zwycięzca turnieju dostaje wpis na tablicę w holu i brawa, a potem schodzi do herbaty jak wszyscy.

Zupa po szlaku

Kuchnia gotuje od piętnastej, więc nie trzeba czekać do wieczora.

Buty przy drzwiach

Mokre kurtki i kijki zostają w przedsionku, w suchych skarpetach siedzi się lepiej.

Zielone stoły

Pięć stołów: dwa pokerowe, dwa blackjacka i jedna ruletka.

Cisza po dziesiątej

Po dwudziestej drugiej rozmowy cichną, a krupierzy zapowiadają ostatnie rozdania.

Kuchnia

„Zupa najpierw, rozmowa potem”

Opiekana ryba z mikroliśćmi i ciemnym sosem

Jolanta Cichocka gotuje kuchnię górską w jej najprostszej odmianie: grochówkę na wędzonce, żurek w chlebie, zupę gulaszową z papryką i placki ziemniaczane po karkonosku. Pstrąga podaje z masłem i migdałami, a pierogi z jagodami w sezonie lepi z owoców zbieranych w okolicy.

Do kolacji pije się u nas herbatę z malinami, kawę, kakao i kompot z suszu, a na deser jest szarlotka z lodami, sernik i racuchy z jabłkami. Całą kartę opisujemy na stronie z menu, a o tym, co dziś udało się najlepiej, powie kelnerka przy stole.

Grochówka

gotowana na wędzonce, z majerankiem i grzankami

Pstrąg

z patelni, z masłem, migdałami i młodymi ziemniakami

Jagodowe pierogi

w sezonie, ze śmietaną i odrobiną cukru

Adres

„Pod numerem trzydzieści jeden”

Adres

ul. Konstytucji 3 Maja 31, 58-540 Karpacz

Telefon i poczta

+48 75 761 38 52 · kontakt@zielonesukno.com

Godziny

codziennie 15:00 – 23:00

Tydzień

„Cztery rytmy tygodnia”

DniOd którejCo się dzieje
poniedziałek – środa18:00Spokojne stoły, nauka blackjacka i ruletki z krupierem
czwartek19:00Turniej Texas Hold'em na żetonach, zapisy do osiemnastej
piątek i sobota18:30Wszystkie stoły otwarte, w sobotę finał o dwudziestej drugiej
niedziela17:00Długa kolacja, partie bez pośpiechu i herbata do zamknięcia
Dom ma zasady

„Sześć zasad zielonego domu”

Wstęp mają osoby, które ukończyły osiemnaście lat; dokument ze zdjęciem sprawdzamy przy wejściu u każdego gościa.

Żetony wydaje krupier i zostają one w sali; poza stołem nie mają żadnej wartości, więc nie ma czego wynosić ani wymieniać.

Nie przyjmujemy zakładów w pieniądzach ani w niczym, co mogłoby je zastąpić; nikt nie wypłaca tu wygranych.

Mokre kurtki, plecaki i kijki zostają w przedsionku, żeby nie plamić sukna i nie zawadzać przy stołach.

Telefon wyciszamy przy wejściu do sali, a rozmowy prowadzimy w holu lub w przedsionku.

Krupier prowadzi stół i ma ostatnie słowo przy spornym rozdaniu; spokojna uwaga kończy każdą wątpliwość.

Z domu

„Kilka kadrów z wieczoru”

Front domu przy ulicy Konstytucji 3 Maja po zmierzchu
Przezroczysta kostka do gry na drewnianym stole
Elegancki gospodarz witający gościa przy wejściu do sali
Miska zupy z grzankami
Kasyno

„Sukno tak zielone, że aż cicho”

Gracze przy zielonym stole podczas rozdania kart

Sala kasyna zajmuje tyły domu, od strony podwórza, więc szmer ulicy do niej nie dociera. Stoi w niej pięć stołów: dwa pokerowe, przy których rozgrywamy Texas Hold'em i Seven Card Stud, dwa blackjackowe i jedna ruletka. Ściany obito ciemnym drewnem, a lampy zawieszono nisko, żeby światło padało tylko na sukno i dłonie.

Karty rozdaje Waldemar Kowalewski, krupier z wieloletnim doświadczeniem, razem z dwiema osobami z zespołu. Każdą nową osobę prowadzi przez pierwsze rozdanie bez pośpiechu, a jeśli trzeba, pokazuje je jeszcze raz. Nie ma tu pytań o doświadczenie, jest tylko zaproszenie do stołu i herbata, która zawsze czeka na boku.

Poker

Texas Hold'em i Seven Card Stud przy dwóch stołach

Blackjack

dwa stoły, dwadzieścia jeden punktów jako granica

Ruletka

jedno koło, jeden krupier i ciche pole numerów

Pierwszy raz

„Pierwszy raz? Spokojnie”

Co zabrać na pierwszą wizytę?
Dokument ze zdjęciem, który potwierdza pełnoletność, i dobry humor po całym dniu w górach. Resztą zajmiemy się my: kurtkę weźmie szatniarka, żetony wyda krupier, a o zasady każdej gry można pytać, ile razy trzeba.
Gdzie zostawić buty, kijki i plecak?
W przedsionku jest suszarka na kurtki, szafki na plecaki i stojak na kijki. Kto przychodzi prosto ze szlaku, może zmienić buty na lekkie, które trzymamy dla gości; prosimy tylko o suche skarpety.
Czy muszę umieć grać w pokera lub ruletkę?
Nie. Krupier prowadzi pierwsze rozdania powoli i bez ocen, a poniedziałki, wtorki i środy są stworzone właśnie dla początkujących. Wielu gości zaczyna od blackjacka, który tłumaczy się w pięć minut.
Czy mogę zarezerwować stolik na ten sam dzień?
Tak, jeśli są wolne miejsca. Najlepiej zadzwonić po piętnastej, kiedy kuchnia już działa, a hostessa zna liczbę gości. W weekendy lepiej zapytać dzień wcześniej, bo sala jadalna zapełnia się wcześnie.
Czy wystarczy strój turystyczny?
Wystarczy. Nie wymagamy marynarek ani sukienek, prosimy tylko o czyste, suche ubranie i buty bez błota. Kto wolałby się przebrać po całym dniu na szlaku, może to zrobić w szatni.
Scenariusz wieczoru

Scena z pierwszego razu przy stole

Sala tuż po otwarciu

KrupierProszę usiąść, pokażę pierwsze rozdanie
GośćNigdy wcześniej nie grałem w kasynie
HostessaHerbata z malinami już stoi obok
KrupierTo zaczynamy od blackjacka, bez pośpiechu

gość siada, karty czekają

Większość gości siada do kasyna po raz pierwszy właśnie u nas. Tak mniej więcej wygląda ich pierwsza minuta przy zielonym suknie.

Stolik

„Stolik czeka na Państwa”

Wystarczy kilka słów lub telefon: kiedy Państwo przychodzą, ilu gości będzie i czy chcą Państwo także zagrać. Odpowiadamy w ciągu kilku godzin.

Zarezerwuj wieczór